Wydarzenia

 

Telewizja osacza dzieci

  • Data: 05-11-2007

Na dzieciach też można dobrze zarobić - o kilku- i kilkunastolatków walczą więc w Polsce wszystkie telewizje. Wkrótce pojawią się cztery nowe kanały. Każdy chwali się, że pokaże sprawdzone na świecie największe bajkowe hity.


Raptem miesiąc temu wystartowała stacja dla przedszkolaków KidsCo dostępna na platformie cyfrowej n, a już w grudniu ruszą dziecięca telewizja BBC i kanał JimJam. Na wiosnę podobne przedsięwzięcie zapowiada MTV. To jednak nie wszystko. Rozmowy z operatorami kablowymi prowadzi słowacka spółka Mega Max Media, która chce wprowadzić do Polski telewizję dla trzylatków BeBe TV. Wszyscy nadawcy wbrew powiedzeniu, że dzieci i ryby głosu nie mają, liczą na to, że to najmłodsi będą rządzić domowym pilotem.


- Nickelodeon będzie odzwierciedlał punkt widzenia dziecka. Stanie się miejscem, gdzie chłopcy i dziewczynki będą równo traktowane i respektowane. Gdzie dzieci będą mogły dać upust swoim fantazjom - mówi Dziennikowi Izabella Wiley, dyrektor generalny MTV Networks Polska.
Lokomotywami Nickelodeona mają być kreskówkowy Bob (z ang. SpongeBob) i Dora, ciekawska dziewczynka, która bada świat pełen zagadek. Ale inne kanały nie zamierzają oddawać pola konkurencji. CBeebies należący do BBC pokaże "Teletubisie" i przygody "Listonosza Pata". W ramówce JimJam znajdą się takie seriale jak "Bob budowniczy", "Strażak Sam", "Fraglesi".


Zaskarbić sobie uznanie dzieci nie będzie łatwo. Już dziś oferta jest mocna - mamy 10 kanałów dla najmłodszych. O starszych od prawie 10 lat walczy Cartoon Network, który przyciąga produkcjami studia Hanna-Barbera czy Warner Bros. To tutaj nadawani są "Flinstonowie", "Tom i Jerry" czy "Scooby Doo". O podobną widownię zabiegają Disney Channel, Zig Zap oraz Jetix. Dla dzieci do lat 7 kierowany jest kanał Mini Mini, który jako jeden z nielicznych oferuje znane także rodzicom dobranocki: "Krecika", "Pszczółkę Maję" i "Rumcajsa".


Wszystkie platformy cyfrowe i operatorzy kablowi dbają o to, by mieć w ofercie kilka takich kanałów. Uzasadnienie jest proste: dzieci chętnie włączają telewizory i przesiadują przed nimi całym godzinami. - Większość z tych kanałów emituje reklamy. A wiadomo, że dziecko to mały domowy dyktator, który ma duży wpływ na to, co jego rodzice kupują - przyznaje w rozmowie z Dziennikiem Adam Szynol, medioznawca z Uniwersytetu Wrocławskiego.
Małgorzata Ohme, psycholog ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej, zwraca uwagę na jeszcze jeden aspekt. - Rodzice są coraz bardziej zapracowani. Telewizja staje się dla dziecka substytutem zabawki i nianią - tłumaczy. Jakie są tego konsekwencje?


- Oglądanie telewizji rozpuszcza wyobraźnię i dziecko nie musi tworzyć własnego świata. Ale z drugiej strony, bajki to ważna część dziecięcego świata: uczą, bawią, można o nich porozmawiać z rówieśnikami. Sęk w tym, żeby telewizję rozsądnie dawkować. A najlepiej od czasu do czasu poczytać dziecku książkę - radzi czytelnikom Dziennika Ohme.


Takie bajki obejrzą dzieci:

 

"Avatar: The Legend of Aang"
Bajka uhonorowana Emmy w kategorii najlepszy amerykański serial animowany. Inspirowany historią Dalekiego Wschodu serial opowiada o wojowniczej dynastii, której misją jest uratowanie świata.

 

"Catscratch"
Trzy szalone kocury: Mr Blik, Gordon and Waffle mieszkają w posiadłości. Gdy umiera ich właścicielka, zostają same z wielkim majątkiem na koncie.

 

"The Fairly OddParents"
Serial emitowany w Polsce jako "Przygody Timmy’ego". Tytułowy bohater na co dzień musi usługiwać dorosłym. Na szczęście z pomocą przychodzi mu wróżka.


Źródło: MediaRun.pl

Wasze komentarze

  • Data: 07/04/2011 - VjdtGEKLktIdexLSF
dsLSMQ <a href="http://tkjcawrzzqma.com/">tkjcawrzzqma</a>, [url=http://kzixkgcvxjfw.com/]kzixkgcvxjfw[/url], [link=http://rbwyrqqdqcoc.com/]rbwyrqqdqcoc[/link], http://qwschbtffokj.com/

Vademecum specjalisty ds. rynku dziecięcego

 
© Egmont Polska
Wszystkie prawa zastrzeżone
Nota prawna
  Realizacja: Ideo    CMS   Powered by Edito